logo

3 sierpnia 2026

Dogoterapia w żłobku – jak pies uczy dzieci tego, czego nie da się wytłumaczyć słowami?

W żłobku Wesołe Wygibasy w Krakowie regularnie odbywa się dogoterapia. Zobacz, jak kontakt z psem terapeutycznym buduje u maluchów empatię, spokój i pewność siebie!

Dogoterapia w żłobku – jak pies uczy dzieci tego, czego nie da się wytłumaczyć słowami?

Jest coś magicznego w momencie, kiedy małe dziecko po raz pierwszy ostrożnie wyciąga rączkę do psa.

W Wesołych Wygibasach dogoterapia to stały i bardzo ważny element naszego świata. Przychodzi do nas przyjazny, spokojny pies terapeutyczny i nagle atmosfera w sali się zmienia. Dzieci, które zwykle są bardziej wycofane, zaczynają się uśmiechać i zbliżać. Te, które mają trudność z delikatnością, uczą się głaskać „jak motylek”. A te najbardziej energiczne i impulsywne odkrywają, że czasem warto zwolnić, usiąść spokojnie i po prostu być obok.

Dogoterapia nie jest pokazem ani formalnym zajęciem. To prawdziwe, żywe spotkanie.

Pies przychodzi, kładzie się na dywanie, pozwala się głaskać, czasem delikatnie liże rączkę albo po prostu spokojnie oddycha. Dzieci obserwują go, dotykają, mówią do niego, a niektóre nawet przynoszą mu swoje zabawki. W tych prostych chwilach dzieje się bardzo dużo.

Dzieci uczą się:

  • szacunku do drugiej istoty i jej granic,

  • delikatności i kontroli własnych ruchów,

  • nazywania emocji („piesek jest szczęśliwy”, „piesek odpoczywa”, „piesek się cieszy”),

  • budowania relacji bez słów – tylko przez obecność, dotyk i spokój.

Dla wielu maluchów to pierwszy kontakt z dużym zwierzęciem w całkowicie bezpiecznych warunkach. Widzimy, jak z tygodnia na tydzień rośnie ich pewność siebie. Jak te, które na początku stały z boku, po kilku spotkaniach same proszą, żeby pies znów przyszedł. Jak dzieci, które miały trudności z koncentracją, potrafią przez dłuższy czas spokojnie siedzieć obok futrzanego przyjaciela.

Dogoterapia działa na wielu poziomach jednocześnie – emocjonalnym, społecznym i sensorycznym. Uczy empatii w sposób, którego nie da się przekazać samym tłumaczeniem. Dziecko nie słyszy o życzliwości – ono jej doświadcza.

W Wesołych Wygibasach wierzymy, że niektóre najważniejsze lekcje nie dzieją się przy stole ani podczas formalnych zajęć. Dzieją się na dywanie, obok ciepłego, spokojnego, futrzanego boku. I właśnie dlatego dogoterapia jest u nas tak ważna!